PORADY

Zadośćuczynienie a odszkodowanie

zadośćuczynienie a odszkodowanieW języku potocznym często używa się terminów zadośćuczynienie i odszkodowanie zamiennie. Jest to błąd, który przenika do pism wysyłanych przez osoby poszkodowane do towarzystw ubezpieczeniowych w celu dochodzenia świadczeń odszkodowawczych. Pomyłka ta może stać się podstawą do negatywnego rozpatrzenia naszych roszczeń przez likwidatora szkód pracującego dla ubezpieczyciela. Dlatego też warto wiedzieć, czym różnią się te dwa terminy i w jakiś przypadkach należy je stosować.

Zadośćuczynienie

Zadośćuczynienie w prawie polskim jest jednym ze sposobów pieniężnego naprawienia szkody niemajątkowej - krzywdy – na którą składają się wszelkie negatywne doznania na płaszczyźnie fizycznej i psychicznej, spowodowane uszkodzeniem ciała, wywołaniem rozstroju zdrowia, a także pozbawieniem wolności czy zmuszeniem za pomocą gwałtu, podstępu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu ( art. 445 k.c.), jak również śmiercią osoby bliskiej ( art. 446 k.c.). Zadośćuczynienie ma na celu złagodzenia cierpień zarówno psychicznych, jak i fizycznych poszkodowanego w ramach wyrównania uszczerbku niematerialnego związanego z doznana krzywdą. Należy jeszcze dodać, że zadośćuczynienie może zostać przyznane niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego (art. 448 k.c.).

Odszkodowanie

Odszkodowanie jest świadczeniem należnym poszkodowanemu za wyrządzone szkody od podmiotu prawa cywilnego, a więc osoby fizycznej, osoby prawnej, Skarbu Państwa czy też zakładu ubezpieczeń, który tą szkodę wyrządził lub z innych powodów ponosi za nią odpowiedzialność. Odszkodowanie przede wszystkim ma za zadanie pokrywać wyrządzone straty materialne, a także potencjalne utracone korzyści, które poszkodowany mógłby uzyskać gdyby nie doszło do szkody. Strata, czyli czynnik zmniejszający majątek osoby poszkodowanej, jest brana pod uwagę nie tylko gdy dochodzi do szkody na mieniu (czyli na tym wszystkim co należy do osoby poszkodowanej), ale również jest wyliczany gdy doszło do szkody wyrządzonej na osobie (np. uszkodzenia ciała).

Zarówno w przypadku zadośćuczynienia jak i odszkodowania rekompensata pieniężna powinna być wprost proporcjonalna do doznanych strat/krzywd, a więc nie być mniejsza (chyba, że zaszły okoliczności wyjątkowe, np. poszkodowany był współsprawcą zdarzenia, które doprowadziło do uszczerbku na jego dobrach), oraz też nie powinno przekraczać doznanych szkód. Niemniej, o ile w przypadku dochodzenia odszkodowania doznane straty zazwyczaj są łatwe do przeanalizowania i obliczenia w sposób obiektywny (nawet jeśli zachodzi potrzeba ich negocjacji i doprecyzowania na drodze sądowej) o tyle wyrażenie w konkretnej kwocie zadośćuczynienia ma charakter uznaniowy. Sąd czy też zakład ubezpieczeń (w ramach uznania) posiada daleko idącą swobodą w określeniu jego wysokości. Swoboda ta w przypadku zakładów ubezpieczeń charakteryzuje się znacznie niższymi kwotami zadośćuczynienia niż poszkodowany mógłby uzyskać na drodze postępowania cywilnego toczonego przed sadem.

Tymoteusz Krężel

PORADY