PORADY

Kapitalizacja renty

kapitalizacja rentyArtykuł 447 kodeksu cywilnego daje możliwość zamiany świadczenia rentowego na jednorazową wypłatę pewnej sumy pieniędzy, z reguły określanej jako wartość renty za kolejnych np. 20 lat.

Choć przywołany wyżej przepis mówi o wniosku poszkodowanego, z reguły do kapitalizacji renty dochodzi z inicjatywy zakładu ubezpieczeń. Już sam fakt, że ubezpieczyciel z własnej woli nam coś proponuje, powinien obudzić naszą czujność – na dobru poszkodowanego firmom ubezpieczeniowym zależy tylko w reklamach.

Proponując kapitalizację renty, ubezpieczyciel ma zazwyczaj trzy cele. Jeden, to pozbyć się uciążliwej konieczności dokonywania co miesiąc czy co kwartał płatności renty. Drugi, to uwolnić się od przymusu rozpatrywania w przyszłości wniosków o zwiększenie czy waloryzację renty, co angażuje „moce przerobowe” pracowników. Trzeci – te najważniejszy – to po prostu oszczędzić.

Wyobraźmy sobie taką sytuację – poszkodowany otrzymuje tzw. rentę wyrównawczą z tytułu utraconej zdolności do pracy w miesięcznej wysokości 1 000 zł. Ubezpieczyciel proponuje kapitalizację renty za czas przewidywanej długości życia poszkodowanego, powiedzmy 20 lat. Kwota, jaką chce zapłacić to 240 000 zł. Z pozoru wszystko wydaje się proste i uczciwe. Niestety jest tak tylko do momentu, w którym zorientujemy się, że propozycja ta nie uwzględnia takich czynników, jak waloryzacja świadczeń, inflacja, wzrost płacy minimalnej, etc. Nawet przy minimalnej waloryzacji w wysokości 4,5% rocznie, już za 10 lat wypłacana kwota wynosiłaby nie 1 000, ale 1 500 zł.

Ubezpieczyciel zatem zyskuje. Traci poszkodowany.

Nie oznacza to oczywiście, że należy z góry wykluczyć możliwość kapitalizacji renty. Trzeba jednak decydować się na to wtedy, kiedy posłuży to rzeczywiście naszym interesom. Kapitalizacja to świetne rozwiązanie, kiedy mamy np. pomysł na rozpoczęcie działalności gospodarczej, a nie mamy funduszy. Wtedy zamiana okresowego świadczenia na jednorazowy potężny zastrzyk finansowy, dzięki któremu będziemy mogli stworzyć sobie własne źródło dochodów, jest ze wszech miar warte rozważenia.

Należy zawsze pamiętać, że decydując się na kapitalizację renty tracimy to świadczenie de facto bezpowrotnie. Kapitalizacja to nie dodatkowe zadośćuczynienie, ale pieniądze które mają nam zabezpieczyć przyszłość. Warto zatem przemyśleć wszystkie za i przeciw i negocjować, aby uzyskać rzeczywiście korzystną i zadowalającą nas kwotę. W żadnym przypadku nie powinno się przyjmować pierwszej propozycji ubezpieczyciela, bo ta – jak zawsze przy ugodach – na pewno będzie zaniżona.

Maciej Gwarek

PORADY